603 300 352

Czytelnia

Koty czarownicy

norwegianSą łagodne, cierpliwe i bystre, przy tym ostrożne wobec obcych. Te pierwotne koty brały udział w powstawaniu wielu innych ras na przykład maine coonów. To idealne zobrazowanie zasady złotego środka – nie są ani nachalne, ani nietowarzyskie, nie wykazuję też nadmiaru energii, przy czym nie są też leniwe. Koty norweskie leśne znane były już w czasach wikingów, pewne wzmianki o nich można też znaleźć w mitologii skandynawskiej. Posiadają silny instynkt łowiecki, dlatego decydując się na kota tej rasy należy zabezpieczyć okna i balkony kratkami na przykład firmy Trixie. Warto też w ich diecie korzystać z karm zapobiegających powstawaniu kul sierści (np. Royal Canin Cat Norwegian Forest), czy pasty odkłaczającej firmy Beaphar.

Początki tej rasy są mgliste i tajemnicze, a żadna teoria do końca nie potrafi ich wytłumaczyć. Pierwsze wzmianki o niezwykłych kotach zamieszkujących norweskie lasy, nazywanych kotami czarownicy (huldrekatte) pojawiają się w Snorra Edda – islandzkim zabytku literatury traktującym o mitologii norweskiej z XIII wieku. Możliwe jest, że rasa ta powstała samoistnie, bez udziału człowieka. W trudnych warunkach zimnej Skandynawii, w mrozie i śniegu przetrwać mogły tylko najsilniejsze i najlepiej przystosowane gatunki. Jedna z teorii zakłada, że protoplaści kotów norweskich leśnych przybyli do Norwegii z Bizancjum wraz z Waregami, jako strażnicy ziarna na statkach. Oznaczałoby to, że norwegi są spokrewnione z tureckimi angorami. Rasa ta towarzyszyła też prawdopodobnie Wikingom podczas ich wypraw, dzięki czemu przyczyniła się do powstania między innymi rasy Maine Coon w USA. Wbrew pozorom koty norweskie leśne nie są jednak spokrewnione ze żbikiem. 

Więcej

Maniak piłeczek

bulterierNie ma chyba drugiej rasy budzącej tak skrajne opinie wśród ludzi. Jedni uwielbiają wygląd tych psów i doceniają je jako kompanów, inni mówią, że są brzydkie i niebezpieczne. Prawda leży pośrodku – bulteriery są dość uparte i energiczne, potrafią być też napastliwe wobec innych psów. Agresja wobec ludzi zdarza się jednak rzadko. Psy tej rasy poleca się osobom energicznym, które zapewnią pupilowi dużo zabawy, ale też poradzą sobie z jego siła i uporem. Bulteriery mają skłonności do alergii (dotykających szczególnie skóry i włosia), dlatego powinno wybierać się dla nich karmy wysokiej jakości ze średnią zawartością białka, np. z serii Sensitive firmy Eukanuba, Josera czy serii Sensible firmy Royal Canin.

Historia rasy sięga XIX wieku, wtedy też dużą popularnością cieszyły się walki psów, choć byłą to nielegalna rozrywka. By uzyskać sprawne i zażarte osobniki, nadające się do walk kojarzono ze sobą różne rasy. Szczególnie udane okazywały się krzyżówki terierów z buldogami, które nazywano „bull and terrier”. Hodowlą tych psów zajmował się twórca rasy bulterier, handlarz zwierzętami z Birmingham o nazwisku Hinks. Do krzyżowania używał on białych terierów angielskich. Hinks selekcjonował też psy nie tylko pod względem zaciętości, ale i koloru sierści – dążył do uzyskania czysto białego umaszczenia. Po raz pierwszy on swoje psy na wystawie w 1862 roku, a niedługo po tym jego uszlachetniona wersja „bull and terriera” stała się faworytem młodych dżentelmenów, obrońcą i modnym dodatkiem. Psy Hinska miały jednak normalne głowy, charakterystyczny dla bulterierów jajowaty profil pojawia się dopiero w latach 20 zeszłego wieku, prawdopodobnie na skutek krzyżówek z chartami lub collie. W tym samym czasie wymogiem wzorca rasy stają się naturalnie stojące uszy. Przez wiele lat kolorowe bulteriery uważano za gorsze, a ich hodowla rozwinęła się dopiero w 1927 roku. Do 1950 zakazywano kojarzenia ze sobą psów białych i kolorowych.

Więcej

Jak karmić kota sterylizowanego

catPrzy dzisiejszym tempie życia rzadko kto może sobie pozwolić na przygarnięcie zwierzaka. Jeżeli jednak już się decydujemy, najczęściej wybieramy kota, nie sprawia on większych problemów, umie się sam sobą zająć i nie trzeba wyprowadzać go regularnie na spacery. Jeżeli przygarniamy kocura, musimy go z czasem wykastrować, by nie znaczył terenu. Ruje kotki również mogą być uciążliwe dla właścicieli. Choć sterylizacja jest zabiegiem dość powszechnym, właściciele kotów rzadko zdają sobie sprawę z jej wpływu na kota i jego zdrowie. Niemal od razu należy jednak zmienić naszemu pupilowi nawyki żywieniowe i zamienić karmę na przeznaczoną dla kotów wysterylizowanych, z tendencją do nadwagi, np. Royal Canin Sterilised, czy Trovet.

Według badań przeprowadzonych pod patronatem Royal Canin w 2009 i 2013 roku, problem otyłości wśród kotów istnieje też w Polsce. Szczególnie narażone na przyrost wagi są koty po sterylizacji czy kastracji. Dzieje się tak, gdyż zabieg ten wpływa na zmianę apetytu i aktywności naszych pupilów. Koty z natury są drapieżnikami, a na wolności zaspokajają swoje potrzeby żywieniowe poprzez polowanie. W domowych warunkach łowienie myszy czy ptaków zastąpione jest przez miskę z karmą, do której kot ma dostęp 24 godziny na dobę. Po sterylizacji zmniejsza się aktywność naszego mruczka, rośnie z kolei jego apetyt, przez często dzienna dawka spożywanej przez niego karmy przekracza jego zapotrzebowanie na energie. Pozostanie przy nielimitowanym żywieniu po kastracji prowadzi do wzrostu masy od 30 do 38 % w okresie od 3 miesięcy do roku po zabiegu. Otyłość z kolei prowadzić może u kota do problemów z poruszaniem się, kontuzji narządu ruchu, sprzyja też występowaniu cukrzycy, chorób dolnych dróg moczowych, zwiększa też ryzyko wystąpienia powikłań przy znieczuleniach podczas zabiegów.

Więcej

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce. Zamknij