603 300 352

Czytelnia

Babeszjoza i borelioza, czyli o chorobach odkleszczowych słów kilka

tickPrzyszła wiosna, za oknami zaczynają zielenić się drzewa, coraz gęściej ścielą się źdźbła trawy. Robi się też coraz cieplej, co niestety skutkuje zwiększającą się aktywnością kleszczy, która rozpoczyna się zazwyczaj na przełomie marca i kwietnia. Choć kleszcze preferują wysokie trawy i krzewy, podmokłe łąki i miejsca graniczne między łąkami a lasami, to nie oznacza, że w mieście możemy czuć się bezpieczni. Łagodne zimy sprzyjają rozrostowi populacji tych pasożytów, a zarazem zwiększaniu się obszaru ich występowania. Kontakt z tymi pajęczakami może się skończyć dla naszych pupili poważnymi, śmiertelnymi chorobami – Babeszjozą i Boreliozą. Choć preparaty przeciwko insektom nigdy nie dają stuprocentowej ochrony, to zmniejszają one jednak ryzyko kontaktu z kleszczami. Warto więc w okresie od wiosny do jesieni zabezpieczać naszego psa przy użyciu np. sprayu firmy Ferplast czy Fiprex, preparatami Ektopar, czy obrożami insektobójczymi na przykład firmy Bayer.

Więcej

Królik - uszaty towarzysz

królikNie noszą w pyszczku gazety, nie łaszą się jak koty, nie obudzą nas też prosząc o poranny spacer. Coraz częściej jednak króliki stają się naszymi pupilami, trzymanymi w domu do towarzystwa. Zostały one udomowione około 1000 lat temu głównie w celach mięsnych, później też dla skóry i futra. Dziś, z powodu niskich wymagań są coraz popularniejszymi zwierzętami do towarzystwa. Nie są drogie w utrzymaniu, wymagają jednak zakupu klatki (rozmiar zależny od rasy królika) np. firmy Ferplast czy Pet Inn. Trzeba też kupić odpowiednią karmę, smakołyki oraz przygotować w odpowiedni sposób nasz dom.

Wpierw trzeba jednak musimy zdecydować się jakiego królika chcemy kupić. Wybierać można w różnych rozmiarach zwierzęcia, ubarwieniu, długości sierści czy kształcie uszu. Kupić możemy niespełna kilogramowego królika miniaturowego, ale też belgijskiego olbrzyma, dochodzącego wagą nawet do ośmiu kilogramów. Zakupić możemy też barana, czyli królika z opadającymi uszami. Oprócz aksamitnych, krótkowłosych królików dostępne są też budzące zachwyt, długowłose angory.

Więcej

Nakrapiana energia

dalmatynIndie, Grecja, Egipt czy Dalmacja? Pochodzenie tych cętkowanych psów trudno dziś określić, a Międzynarodowa Federacja Kynologiczna za pochodzenie tej rasy uznaje Chorwację. Mowa o dalmatyńczykach, które pierwotnie były psami myśliwskimi. Na przestrzeni wieków ta rasa znajdowała liczne inne zastosowania, dziś jednak dalmatyńczyki są głównie psami do towarzystwa.

 

Cętkowani bohaterowie bajki Disneya nie nadają się jednak do każdego domu. Nie są co prawda wybredne jeżeli chodzi o jedzenie, można podawać im gotowe karmy dla psów dużych, np. firmy Royal Canin, czy Purina, to należy uważać, by psa nie przekarmić. Dalmatyńczyki są bowiem łakomczuchami. Sierść również nie przysparza większych problemów, wystarczy szczotkować cętkowanego pupila raz w tygodniu, kąpać gdy zachodzi taka potrzeba, uważać trzeba tylko na obroże i niektóre szampony, które mogą zabarwiać białą sierść. Psy tej rasy wymagają jednak dużo ruchu, są radosne i mają duży temperament. Nie nadają się dla małych dzieci, nie przepadają za natarczywością. Wymagają też pewnej ręki przy szkoleniu, choć są bardzo pojętne i mają doskonała pamięć. Mocno przywiązują się do właściciela, choć przeszkolone dobrze znoszą kilkugodzinny samotny pobyt. Można dalmatyńczyka przyzwyczaić do transportu w klatce, jednak długo pozostawiony bez opieki i znudzony może dać się we znaki.

Więcej

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce. Zamknij